Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i obowiązek systemu monitoringu ciśnienia w oponie.

Minęło już ponad 10 lat odkąd Parlament wraz z Radą Europejską przyjęły rozporządzenie związane z obowiązkowym wyposażeniem pojazdów silnikowych (nie wszystkich) w system monitorowania ciśnienia w oponach.

 

W związku z tym pojazdy uzyskujące homologacje po 2011 roku, bądź produkowane od 2014 muszą być wyposażone w TPMS. Wspomniane rozwiązanie ma potencjalnie wspomóc środowisko, gdyż po pierwsze, jazda na zbyt niskim ciśnieniu prowadzi do szybszego zużycia ogumienia, a po drugie może kierowcę ustrzec z wyprzedzeniem przed nagłym spadkiem ciśnienia, co być może uchroni oponę przed jej zniszczeniem. 

Zadaniem zastosowanych w samochodach systemów TPMS (ang. Tire Pressure Monitoring System) jest ciągły monitoring ciśnienia w kole. Czemu to ma służyć i jak to działa, wyjaśniam w dalszej części artykułu.

 

Czujnik cisnienia w oponach.

O co w tym chodzi ?

W systemie bezpośredniego monitoringu ciśnienia w oponie, stosuje się specjalistyczny czujnik, który zamontowany jest wewnątrz koła.

 

Pozwala on na precyzyjny odczyt wartości ciśnienia. Za pomocą fal radiowych, pomiar ten wysyłany jest dalej do komputera pokładowego samochodu.

 

Taki rodzaj TPMS zasilany jest baterią, a to ma wpływ na jego żywotność. Okres działania to średnio 7 lat od jego aktywacji. 

W zależności od modelu samochodu stosowane są dwa rodzaje systemów TPMS. Dzielimy je na system pośredni i bezpośredni.

 

Pierwszy z nich nie ma fizycznego czujnika ciśnienia znajdującego się w kole. Odbiera on z czujników ABS obliczenia wynikające z ewentualnych różnic w obrotach wszystkich kół. Kiedy w jednym z kół nastąpi spadek ciśnienia, zacznie się ono obracać szybciej od pozostałych.

 

Wtedy na desce rozdzielczej zapali nam się charakterystyczna kontrolka. To informacja, aby jak najszybciej skontrolować nasze koła i uniknąć ewentualnych kosztów związanych z takim uszkodzeniem, którego następstwem może być jedynie wymiana ogumienia na nowe.

Dwa rodzaje systemów monitorowania ciśnienia w oponach

Czy przy wymianie opon potrzebne są czujniki ciśnienia ?

 

Nie. Tradycyjna sezonowa wymiana opon w żaden sposób nie wpływa na potrzebę posiadania kolejnego kompletu czujników.

 

Nowy czujnik ciśnienia potrzebny jest jedynie w przypadku systemu bezpośredniego i to wtedy, jeżeli chcemy zlecić np. montaż drugiego zestawu kół, bądź któryś z zamontowanych wymaga wymiany.

Czy mój samochód ma czujniki ciśnienia. Jak mogę to sprawdzić ?

 

Jaki system zastosowany został fabrycznie w danym pojeździe można sprawdzić w konfiguratorze udostępnionym przez niemieckie stowarzyszenie przemysłu oponiarskiego BRV.

 

Wystarczy z wyszukiwarki wybrać swój model pojazdu, a otrzymamy stosowną informacje. Trzeba jednak mieć na uwadze, że baza ta zawiera jedynie dane fabryczne.

 

Jeżeli nie mamy więc pewności czy nasz pojazd był pod tym kątem modyfikowany - nie sugerujmy się nią.

Wpływ na cenę usługi z reguły ma większy nakład pracy, bądź zakup dodatkowych specjalistycznych narzędzi do ich obsługi.

 

Tak samo sprawa wygląda w przypadku wymiany opon z wyposażonym w czujnik kołem. Serwisant czynność musi wykonywać znacznie staranniej, tak aby uniknąć ewentualnego uszkodzenia mechanicznego.

 

To wydłuża czas zmiany opon. Z tego względu serwisy ogumienia z reguły drożej wyceniają koszt wymiany ogumienia. 

Dlaczego wymiana opon z bezpośrednim systemem TPMS jest droższa ?

Adres Siedziby:

Algum Sp. z o.o.

Ul. Łukasiewicza 54A

11-041 Gutkowo

Algum Sp. z o.o.

Jarzębinowa 10

11-041 Gutkowo

NIP 7393879316